W drodze do pracy mijam codziennie tabliczkę „samochody skup”. Przyznaję, że czasem nachodzi mnie myśl, żeby zapytać, ile by wzięli za mojego dobrego Merolka. Jest może troszeczkę porysowany, zgoda, ale na pewno silnik i reszta układów są w stanie niemal perfekcyjnym jak na takie auto. Nie, żebym była specjalnie chętna do odsprzedania go, ale jestem po prostu ciekawa, jakie są różnice cen oferowanych za samochody na giełdzie samochodowej i w punktach typu skup samochodów czy, jak czasem też się mówi, skup aut. Czasami mam wrażenie, ze takie firmy samochody – skup trafiły na kurę dającą złote jaja. Wiele osób nie zdaje sobie tak naprawdę sprawy, jak wycenić swój samochód, i nawet nie chce. A firmy samochody – skup oferują ceny zazwyczaj raczej niższe niż wyższe. Co innego, jeśli ktoś wie, ile wart jest jego pojazd i zaczyna się targować – jeśli ta cena jest rozsądna, a nie przesadzona tym razem w górę, mam wrażenie, że skup aut gotowy jest na nią przystać. Tylko że punkty typu skup samochodów bardzo często odwiedzają ludzie, którym się spieszy z pozbyciem się starego samochodu. Często nie chce im się w ogóle targować z firmą prowadząca skup samochodów. Biorą, co im samochody – skup da, z pocałowaniem ręki, bo wszystko jest bardzo szybko, i bardzo legalnie. A potem skup aut pojazd sprzedaje i zabrania całkiem rozsądne pieniądze.
Samochody - skup aut
2010-10-12 | Samochody - skup aut » Motoryzacja